Skaza białkowa a karmienie piersią

skaza białkowa a karmienie piersią
5 (100%) 4 votes

Skaza białkowa a karmienie piersią – to temat, który nurtuje wielu rodziców dzieci uczulonych na białko. Co powinna jeść matka niemowlęcia z tego typu alergią pokarmową? Na które produkty może sobie pozwolić, a których musi unikać?

Skaza białkowa to nietolerancja białka, zazwyczaj pochodzącego z krowiego mleka, choć alergen ukryty jest także w wielu innych produktach, również roślinnych. Najczęściej spotykana jest u małych dzieci. Wiąże się z obroną przed drobnoustrojami, wirusami czy bakteriami, która doprowadza do tego, że organizm tworzy przeciwciała i zaczyna bronić się także wtedy, gdy nie musi, traktując nieszkodliwe białko jako zbędny element przemiany materii. Inną jej przyczyną są czynniki genetyczne – potomstwo bardzo często dziedziczy uczulenie po rodzicach.

Objawy skazy białkowej u dziecka karmionego piersią

skaza białkowa niemowlaka karmionego piersiąPierwsze symptomy skazy białkowej pojawiają się najwcześniej w drugim miesiącu życia dziecka, zaś ustępują ostatecznie po około dwóch lub trzech latach (choć skaza białkowa spotykana jest czasem również u osób dorosłych). Niemowlę cierpi na kolki, biegunki, wymiotuje, a jego kał ma domieszkę krwi i śluzu.

Wysypka pojawiająca się na zgięciach kolan i łokci, a także na twarzy, brzuchu i w okolicach uszu może się nasilić i przyjąć formę stanu zapalnego. Skóra staje się wówczas bardzo czerwona, miejscami nadmiernie błyszcząca, łuszczy się, może również pękać, prowadząc czasem do zakażeń.

Innymi symptomami skazy białkowej są częste infekcje, katar, kaszel, zapalenie ucha i dróg oddechowych oraz stan podgorączkowy. U wielu dzieci zauważa się nieprawidłowości związane ze wzrostem i nabieraniem masy ciała.

Karmić piersią przy skazie białkowej?

Czy w sytuacji, gdy u małego dziecka zostanie wykryta skaza białkowa karmienie piersią jest zagrożone? Absolutnie nie! To wręcz najlepsze, co można dać w takiej sytuacji niemowlęciu – pokarm matki zawiera przecież wiele potrzebnych elementów, wpływających choćby na układ immunologiczny, sprzyja również rozwojowi układu trawiennego. Nie oznacza to jednak braku jakichkolwiek zasad.

Trzeba pamiętać, że alergia u dziecka objawia się na skutek tego, co zjadła wcześniej matka. Dieta kobiety karmiącej w znacznym stopniu przekłada się więc na stan i funkcjonowanie malucha.

Skaza białkowa niemowlaka karmionego piersią narzuca na jego matkę konieczność stosowania tzw. diety eliminacyjnej. Polega ona na wyłączaniu z własnego jadłospisu najbardziej podejrzanych źródeł alergenów. Choć najwięcej przypadków dotyczy mleka krowiego, to należy także zrezygnować z mleka koziego i owczego, a także wszelkiego rodzaju produktów mlecznych (śmietana, ser, jogurt, maślanka, kefir). Ponadto wyłączyć trzeba jajka, mięso (wieprzowe i wołowe), owoce morza, ryby, cytrusy, zboża, migdały, orzeszki ziemne, pistacje.

Skaza białkowa niemowlaka karmionego piersią nie wyklucza natomiast jedzenia przez matkę makaronów, kasz, ryżu, mięsa z indyka i królika, warzyw i niemal wszystkich owoców. Dozwolone jest również żółtko jaj. Podobna dieta, utrzymywana podczas ciąży, może wpłynąć na zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia u dziecka alergii na białko. Ważne również, by wyrobić w sobie nawyk analizy składu produktów i omijania tych, które mogą stanowić przyczynę uczuleń u dziecka.

Skaza białkowa niemowlaka karmionego piersią powinna być leczona pod okiem specjalisty. Lekarz na podstawie wywiadu i objawów pomoże ustalić główne zagrożenie, by jak najszybciej wyeliminować niepożądany przez organizm dziecka rodzaj białka. Udzieli też porad odnośnie diety kobiety karmiącej – tak, by wykluczone składniki zostały zastąpione innymi, również stanowiącymi źródło istotnych mikro- i makroelementów oraz witamin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *