Jak wygląda skaza białkowa

jak wygląda skaza białkowa
5 (100%) 1 vote

Alergia na białka występujące zarówno w mleku krowim, jak i innych produktach objawia się niemożnością prawidłowego trawienia określonego typu komórek, które są mylnie odbierane przez organizm dziecka jako zagrożenie. Ta dolegliwość, czyli skaza białkowa, pojawia się około trzeciego miesiąca życia. Odpowiedź na pytanie, czym jest skaza białkowa i jakie ma konsekwencje dla rozwoju niemowlęcia staje się w tym momencie kluczowe dla rodziców.

Dlaczego pojawia się skaza białkowa u niemowląt?

Czynników wywołujących skazę białkową może być tak naprawdę wiele, jednak szczególnie uważać powinni rodzice, którzy sami są alergikami i niekoniecznie chodzi o alergię pokarmową, ponieważ zagrożenie stanowi każdy rodzaj alergii.

skaza białkowa u niemowlątGenetyka to jedno, jednak duże znaczenie mają także inne kwestie, o czym może świadczyć wręcz lawinowo rosnąca ilość występowania alergii. Co więcej, na skazę białkową cierpią również te maluchy, których rodzice nie tylko nie są, ale nawet nigdy nie byli na nic uczuleni. Naukowcy przypuszczają, że duże znaczenie w tym aspekcie mają zmiany zachodzące w środowisku naturalnym i zwyczajach ludzi. Z jednej strony jesteśmy narażeni na katastrofalną jakość powietrza, ale z drugiej strony niemowlęta są wychowywane wręcz w sterylnych warunkach i wtedy ich układ odpornościowy, jeszcze nie do końca wykształcony, może mylnie interpretować pewne sygnały.

Co to jest skaza białkowa i jakie ma objawy?

Skaza białkowa jest jednym z rodzajów alergii pokarmowej, która zazwyczaj dotyczy uczulenia na białko mleka i jego przetworów, ale nie tylko. Lista produktów alergizujących jest znacznie dłuższa i obejmuje zarówno te produkty zawierające białko, jak jajka, mięso czy ryby, jak i te, które białka nie zawierają np. miód, orzechy. Jeżeli problem pojawia się u niemowlaka karmionego naturalnie, to znaczy, że czynnik alergizujący jest dostarczany wraz z mlekiem matki.

Jak wygląda skaza białkowa w większości przypadków? Bardzo podobnie. Jeszcze słabo ukształtowany układ immunologiczny dziecka reaguje w nieodpowiedni sposób na zupełnie nieszkodliwy czynnik, uznając go za zagrożenie dla organizmu. Podczas tej nadmiernej reakcji dochodzi do wydzielania się histaminy, a widocznym objawem będzie odpowiedź organizmu w postaci zmian w obrębie skóry. Najczęściej pierwszym symptomem jest szorstka wysypka, pojawiająca się na policzkach i za uszami, która może mieć czerwony kolor. Niekiedy dochodzi też do rozwinięcia dolegliwości w atopowe zapalenie skóry.

Poza dolegliwościami skórnymi, mogą również wystąpić problemy z układem pokarmowym, a więc zaburzony rytm wypróżnień. Biegunki, zaparcia, ulewanie to bardzo często występujące objawy przy skazie białkowej. Niekiedy pojawiają się bolesne kolki i wymioty. Dość charakterystyczny będzie także świszczący oddech. W takiej sytuacji konieczne jest udanie się z dzieckiem do alergologa.

W jaki sposób radzić sobie ze skazą białkową?

Jeżeli problem dotyczy maluchów karmionych naturalnie przez matki, to konieczne okazuje się zastosowanie diety eliminacyjnej. Mamy powinny odstawić mleko i jego przetwory, aczkolwiek najczęściej czynników wywołujących alergię jest zdecydowanie więcej i lekarze zalecają dość restrykcyjną dietę, aby zniwelować zagrożenie. Oczywiście często odstawia się określone produkty i obserwuje reakcje dziecka, ale można od razu zrezygnować z produktów stanowiących największe zagrożenie, czyli jajek, mięsa czerwonego, cytrusów, orzechów czy miodu. Z kolei raczej bezpieczne będą inne owoce niż cytrusy, kasze, makarony i ryż, mięso drobiowe i królicze czy też brokuły, kalafior i większość warzyw.

Bardzo ważne jest, aby w przypadku diety eliminacyjnej stosować zastępniki usuniętych produktów, aby dostarczać sobie i dziecku wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Takim zamiennikiem białka mleka krowiego są białka serwatkowe i preparaty hypoalergiczne bądź hydrolizaty kazeiny. Można także stosować białka mięs niealergizujących, a także pełnowartościowe białko roślinne, aczkolwiek raczej należy unikać często uczulającej soi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *